Sala była już w pełni zapełniona przybyłymi gośćmi. Gdy tylko z sali balowej dobiegła muzyka, masywne drzwi zaczęły się powoli otwierać z zewnątrz.
Z wnętrza sali wybiegał prosto na wejście reflektor kierunkowy.
Wreszcie drzwi stanęły otworem, a światło reflektora padło na pannę i pana młodego. Matthew trzymał Veronicę za rękę i powoli wprowadził ją do sali. Kiedy para ukazała się oczom zgromadzon






