Za pieniądze można było kupić wszystko. Oczy kierowcy zabłysły, a jego grymas zamienił się w uśmiech. Zaśmiał się cicho. "Proszę się mocno trzymać, pani. Zdążymy na czas".
Zanim Veronica zdążyła zareagować, gwałtownie przyspieszył, a pęd wcisnął ją w fotel, ale zupełnie jej to nie przeszkadzało. Na jej ustach zagościł uśmiech. Czekaj na mnie, Matt. Nadchodzę.
Dziewięćdziesiąt minut później siedzia






