– On... On nie żyje?
Veronica wciąż była w szczęśliwym i błogim nastroju, ponieważ jej myśli wciąż krążyły wokół mężczyzny, który jeszcze niedawno był z nią blisko, a jego zapach zdawał się na niej utrzymywać.
Przypominało to uczucie dziecka, które w końcu dostaje swoje ulubione ciasto jagodowe. Ta radość mogła trwać przez kilka dni.
Ale teraz musiała udawać, że pogrążyła się w agonii z powodu śmi






