Veronice było przykro, gdy widziała, jak zdruzgotani byli jej biologiczni rodzice.
Jednak bez względu na to, jak bardzo czuła się wobec nich winna, dla niej samej nie było już odwrotu.
Wiedziała, że dzisiaj na pewno ktoś z ukrycia śledzi każdy jej ruch. Gdyby wróciła do domu, z pewnością wzbudziłoby to wątpliwości co do śmierci Matthew.
Musiała sprawić, by wszystko wyglądało wiarygodnie pod każdym






