Veronica wykrzywiła wargi, niezaskoczona słowami Zaca. "Przyszłam tu tylko dlatego, że myślałam, iż usłyszę coś o moich dzieciach, ale skoro nic o nich nie mówisz, to chyba nie mamy już o czym rozmawiać". Zrobiła kilkusekundową pauzę i dodała: "Co do interesu, o którym wspomniałeś, czy naprawdę myślisz, że współpracowałabym z kimś, kto zabił mojego męża?" Tylko głupiec współpracowałby z wilkiem w






