"Dlaczego jesteś taka speszona?"
Przygwoździwszy Shirley do ściany, Skyler oparł dłoń obok jej głowy, a drugą chwycił ją za podbródek, by zmusić ją do spojrzenia mu w oczy. "Co?"
Dźwięk jego przeciągłego pytania przypominał młot uderzający w jej serce z hukiem, potęgując w niej przerażenie.
"Ja..." Nie wiedząc, gdzie podziać wzrok, uniknęła jego spojrzenia i przygryzła wargę, opuszczając głowę, by






