Mimo to, Eleanor przed wyjściem troskliwie ukryła jego obrażenia na twarzy pod warstwą korektora, ratując młodego księcia przed publicznymi kpinami.
– Liamie! – zganił go Dominik. – Żadna uczciwa praca nie jest zbyt błaha, by na nią nie zasługiwała. Eleanor zawsze była ciekawa nowych rzeczy i chętnie uczyła się od innych. Powinieneś wziąć z niej przykład.
– Ja... Hmph! – parsknął Liam z oburzeniem






