Kiedy Shirley mówiła dalej, nagle poczuła się przybita.
– Boję się tu być. A skoro nie ma tu Veroniki, mogę polegać tylko na tobie. Jak myślisz, co powinnam zrobić?
Kiedy Skyler usłyszał jej słowa, zrobiło mu się jej strasznie żal, ale jednocześnie poczuł radość. Wyciągnął więc rękę, by pogładzić ją po twarzy.
– Jeśli coś do mnie czujesz, po prostu to przyznaj. Po co tyle o tym myśleć? Co z tego,






