Gdy tylko Hayley zobaczyła nadchodzącą Veronicę, zrobiła kilka kroków w jej stronę i wyciągnęła dłoń z czułością, mówiąc łagodnie: – Weź mnie za rękę, zaprowadzę cię tam.
Dzisiaj miała ogłosić wszystkim, że Veronica jest jej biologiczną córką i przyszłą dziedziczką ukrytego klanu.
Właściwie nikt o tym nie wiedział, ale Hayley czekała na ten moment od wieków i tak bardzo nie mogła się go doczekać.






