Po wyjściu Madilyn w sali zapanowała absolutna cisza.
Lucian przysunął sobie krzesło i usiadł obok łóżka. Ujął dłoń Roxanne, a na jego twarzy malował się czuły wyraz.
– Nie martw się, Roxanne. Wszyscy zastanawiają się, jak cię uratować. Jest tu nawet stary pan Lomax. W tej chwili przegląda z Jonathanem materiały źródłowe, aby dowiedzieć się, jak cię leczyć. Wierzę, że na pewno znajdzie jakieś rozw






