Lekarze spędzili dużo czasu, pracując na sali chorych. Kiedy z niej wyszli, ich twarze były blade.
Żaden z nich nie odważył się spojrzeć Lucianowi w oczy, gdy dotarli do drzwi.
– Jak sytuacja? – zapytał Lucian, gdy Madilyn zatrzymała się tuż obok niego.
Madilyn wydawała się pogrążona w myślach. Przez kilka sekund była lekko oszołomiona, po czym odzyskała zmysły, słysząc jego głos. Grymas wykrzywił






