Ostrzeżenie Luciana najwyraźniej odniosło zamierzony skutek. Mając przed sobą Elektrę, Jack zachowywał się teraz z dużo większym dystansem.
Elektra przywitała się wdzięcznie z uśmiechem: – Miło mi pana poznać, panie Damaris. Wiele o panu słyszałam.
Jack wstał i uprzejmie wyciągnął rękę na powitanie. – Jest pani niezwykle piękna, panno Lane. Z pewnością doskonale pasuje pani do pana Farwella. Nawet






