Jednakże Christina uśmiechnęła się z pewnością siebie, a jej oczy przepełniała drwina.
– Skąd Roxanne mogłaby zgadnąć, że wysłałam kogoś, by zmajstrował przy jej hamulcach, kiedy zatrzymała się na poboczu, by pomóc staruszkom przejść przez ulicę?
Było to na dodatek skrzyżowanie, wokół którego nie było żadnych kamer monitoringu.
Christina była pewna, że jej plan jest bezbłędny.
Elektra była nieco z






