Lily starała się zachować pogodę ducha i elegancki, płynny krok, wchodząc do siedziby swojej firmy. Musiała skorzystać z tylnego wejścia, zamiast tego, które tak uwielbiała, ponieważ roiło się tam od reporterów, starających się zdobyć najświeższe sensacje. W środku nie było wcale łatwiej; jej pracownicy wyglądali na przygnębionych, a ich aura była żałosna, więc pomimo tego, że w środku się trzęsła






