***Alyssa***
Przewracam się z boku na bok w łóżku Wyatta. Kolejna niespokojna noc. Jego wyjazd przedłużył się o jedną noc, ku naszemu wielkiemu niezadowoleniu. Ma wrócić dopiero jutro wieczorem. Jakoś dałam radę przez weekend, bo miałam towarzystwo, ale dzisiaj jestem sama.
Brak snu jest mi dzisiaj najmniej potrzebny, bo jutro wracam do pracy. Nie mam pojęcia, kto jutro zastąpi Wyatta, ale jestem






