Wyatt
Siedzę w biurze zaledwie kilka godzin, a już marzę, żeby znowu być w Korei Południowej albo gdziekolwiek indziej z Alyssą. To stresujące. Ludzie nie dają mi spokoju. Bez przerwy dostaję e-maile i telefony, bo mnie nie było. Moi pracownicy wykonali świetną robotę, ale wielu klientów nie chciało rozmawiać z nikim innym poza mną. Przez najbliższe kilka tygodni nie będę miał chwili wytchnienia.






