Alyssa
Wyatt wciąga mnie do hotelu i prowadzi w stronę windy, nie mówiąc ani słowa. Chichoczę na widok jego zapału. Niecierpliwi się, czekając, aż zjedzie na dół. W momencie, gdy tylko drzwi się otwierają, wciąga mnie do środka, zanim garstka znajdujących się tam osób zdąży wyjść. Nie wyglądali na rozbawionych jego grubiaństwem. On zdaje się tym nie przejmować. Przepraszam za niego. On wystukuje r






