***Alyssa***
Oglądam się na Angelinę, gdy Wyatt mnie odciąga. Wymieniamy porozumiewawcze uśmieszki, świadome sukcesu naszego planu. Wyatt ciągnie mnie korytarzem, poza zasięg wzroku pomieszczenia, w którym byłyśmy. Popchnął mnie gwałtownie na ścianę. Chwyta łańcuszek na mojej szyi i ciągnie go, zaciskając go wokół mojej szyi. Jęczę, to uczucie mnie podnieca.
– Co to kurwa było? Chcesz mnie sprowok






