***Wyatt***
Wracam do domu po lunchu z Angeliną. Czuję się lepiej i pewniej. Mam nawet plan. Nie podobało mi się, że nie powiedziałem Alyssie, z kim się spotykam, ale zastanawiałaby się dlaczego, gdybym to zrobił, a nie chciałem, żeby to ze mnie wyciągała. Chcę i potrzebuję, żeby to była niespodzianka. Nie ma pojęcia, jaki mam plan i chcę, żeby tak zostało. Zauważam jej samochód na podjeździe. Jes






