(Hej wszystkim. Przepraszam za brak aktualizacji. Dużo się działo i dopadł mnie okropny blok pisarski 😭 Staram się wrócić na właściwe tory, więc proszę, miejcie cierpliwość.)
Alyssa
Ściągam mu koszulkę przez głowę i odrzucam na bok. Popycham go na plecy i wspinam się na niego.
– Złamię cię – mówię pewnie.
Śmieje się głośno. – Cieszę się, że tak myślisz.
– Dlaczego nie powiesz mi, co muszę wiedzie






