– Chcesz mi powiedzieć, że wszedłeś w to całe zamieszanie z Tiną bez umowy? – Dylan zażądał wyjaśnień, gdy tylko Logan przekroczył próg jego gabinetu. Zadawał to pytanie już przez telefon. Logan nie miał wtedy dobrej odpowiedzi, i teraz też jej nie miał.
– Zgadza się – odparł Logan.
Dylan był tak oszołomiony zachowaniem Logana, że ten zboczył z drogi do domu, by zatrzymać się w jego biurze. Im szy






