– Janice – powiedział Senior. Cała jego arogancka pewność siebie zniknęła z jego głosu. – Co ty tu robisz?
– Na początku myślałam, że nie przyjdę – odpowiedziała Janice. – Po tylu latach… Nie chciałam więcej widzieć twojej twarzy, dopóki żyję. Lepiej zostawić wszystko w spokoju. Ale… po tym wszystkim, co usłyszałam, nie mogłam dłużej milczeć.
Dylan wyszedł zza niej i podszedł do Logana i mnie. – P






