– Czas porozmawiać z Loganem i Hazel i skończyć z tym wszystkim – powiedział Dylan. – Nie masz szans, jesteś w mniejszości i masz przeciwko sobie tak wielu ludzi gotowych ci się przeciwstawić.
Senior otworzył teczkę i spojrzał z góry na stos papierów. – Rozgoryczeni byli pracownicy. Fałszywi przyjaciele. Rodzina, która nie mogła wyciągnąć ode mnie więcej pieniędzy. To są ci ludzie, których znaleźl






