Początkowo lubiłam tę ciszę, dopóki nagle przestałam, a samotność mnie ogarnęła. Wtedy, jak zawsze, gdy czuję się samotna, zadzwoniłam do przyjaciółek.
– Może spróbujemy odtworzyć babski wieczór? – zapytała Maria przez telefon, z entuzjazmem w głosie. – Możemy włączyć te wideorozmowy i pogadać, popijając wino.
To brzmiało wspaniale. To byłoby najbliższe temu, jakbym rzeczywiście była w jednym poko






