Pan Hudgens poprowadził Logana i mnie długim korytarzem do salonu znajdującego się z tyłu domu. Szerokie okna otwierały się na przestronny ogród pełen drzew i kwiatów, wpuszczając mnóstwo światła.
Sam pokój wypełniały ciepłe tony. Szydełkowe pledy przykrywały oparcia skórzanej kanapy i pasującego do niej fotela. Wszystkie meble na pierwszy rzut oka wyglądały drogo, ale w tym pokoju nie czuło się j






