Różne domysły kłębiły się w jej głowie, a Audrey poczuła się odrobinę nieswojo.
Usiadła w prywatnym pokoju i nalała sobie filiżankę kawy. Wypiwszy ją jednym haustem, w końcu zebrała się na odwagę, by spojrzeć Alistairowi w oczy.
Zapytała: "Nie masz nic do powiedzenia?"
Alistair od początku wyczuwał, że z emocjami Audrey dzieje się coś złego.
Słysząc, jak przejmuje inicjatywę i pyta, wiedział,






