Z nutą rezygnacji, Audrey powiedziała, jakby uspokajała dziecko: "Dobrze, obiecuję."
Po krótkiej rozmowie, ogłoszenie o wejściu na pokład samolotu rozległo się echem po całym terminalu. Rodzina Harperów poszła już wcześniej.
Audrey dała Alistairowi ostatniego buziaka i pomachała z uśmiechem. "Dobra, wracaj już. Ja lecę."
Alistair lekko skinął głową, jego wzrok był utkwiony w jej oddalającej się






