Twarz Liama wpadła w resztki posiłku na stole, a ostry brzeg potłuczonego talerza przeciął mu skórę, krew trysnęła natychmiast.
"Panie Wright... proszę, oszczędź nas," błagał ochrypłym głosem. "To nasza wina, że nie rozpoznaliśmy sytuacji i pana zdenerwowaliśmy. Jest pan wielkoduszny. Nie miej pan nam tego za złe, prostym ludziom. Proszę, pozwól nam odejść..."
Nie mogli pojąć, dlaczego Ethan nag






