Później Audrey została na noc w domu rodziny Harperów.
Spała spokojnie i obudziła się dopiero o dziewiątej rano.
Pokój nie był dźwiękoszczelny, więc leżąc w łóżku, słyszała odgłosy z kuchni i Jessicę, która przypominała swojemu mężowi: „Uważaj. Nie rób hałasu, bo obudzisz Audrey”.
Peter coś odpowiedział, ale tak cicho, że Audrey tego nie usłyszała.
Audrey uśmiechnęła się, odwracając głowę i patrzą






