Audrey jednak zachowała idealny spokój. Splotła ramię z ramieniem Quentina i zaczepnie pogładziła go po brodzie. "Właściwie nie miałam ochoty przychodzić, ale mój drogi, usłyszawszy o twojej sławie w Crimson Bay, bardzo chciał cię poznać. Więc się przyłączyłam."
Po tych zaczepkach Audrey przeniosła wzrok na Blaire'a, unosząc brew, gdy zapytała: "Nie zamierzasz nas wyrzucić, prawda, panie Bronte?"






