Quentin przez chwilę zaniemówił, a jego irytacja rosła. W końcu wybuchnął: "Wolę ryzykować strzelaninę z Viper Vine, niż powierzyć swoje życie komuś tak podejrzanemu jak ty!"
Jego niechęć do Lecha zawsze była oczywista. Nagła chęć pomocy Lecha była zbyt podejrzana jak na jego gust.
Wyraz twarzy Lecha pociemniał, gdy chłodno odparł: "Hah, gdyby nie Audrey, nie obchodziłoby mnie, czy żyjesz, czy u






