Gdy Numer 17 nagle wpadła do pokoju, zarówno Xavier, jak i Quentin od razu przyjęli postawę obronną.
Wzrok Numer 17 przeskanował pomieszczenie. Kiedy nie znalazła osoby, której szukała, wydęła usta z rozczarowania, po czym odwróciła się, żeby wyjść.
Quentin wyszeptał: – Co ona robi? Idzie naostrzyć nóż i wróci nas pozabijać?
Xavier poklepał go uspokajająco po ramieniu. – Spokojnie. Jak już ktoś






