"Ała!" krzyknął Logan, podskakując na jednej nodze z miną niewiniątka. "Kochanie, co ja mam z tym wspólnego? Nie zdradzałem!" Logan pomyślał: 'To nowa era; obwinianie przez skojarzenie jest tak bardzo zeszły wiek.'
Violet jednak nie miała ochoty na jego wymówki. Spojrzała na Alistaira lodowatym wzrokiem i powiedziała oschle: "Dzwonię do Audrey, żeby się z tobą rozwiodła, ty zdradziecki szmaciarzu






