Audrey czuła, jakby ktoś ściskał jej serce, więc mocno objęła Sunny'ego, tuląc go przez całą noc.
Jej słowa pomagały i zauważyła, że Sunny zaczyna się uspokajać.
Jego zarumieniona twarz, wcześniej naznaczona troską, odzyskała swój zwykły kolor, przypominając spokojną, posłuszną lalkę.
Chociaż jego emocje opadły, wysoka gorączka nie ustępowała.
Nie mogąc ukoić swojego zmartwienia, Audrey uważni






