Faelana ogarnęła żądza Betty, i oboje spletli się w objęciach na hotelowym korytarzu.
Godziny mijały, Betty oparła głowę na kolanach Faelana i w końcu poruszyła powód swojej wizyty.
Odchyliła głowę do tyłu, a jej wielkie oczy wpiły się w okrągłą twarz Faelana.
Jej głos był miękki i słodki. "Faelan, jesteś najbliższym przyjacielem mojej mamy, a w tej chwili tylko ty możesz mi pomóc. Nie odwrócis






