"Dużo gadasz, co? Nie boisz się, że potkniesz się o własne słowa? Chcesz zniszczyć wszystko, co mam – za kogo ty się uważasz?" Faelan zadrwił, marszcząc brwi z arogancją.
Kontynuował: "Masz talent do projektowania, to fakt, ale moje wpływy na arenie międzynarodowej to nie jest coś, czym nowicjusz z odrobiną sławy, jak ty, może zachwiać."
Im więcej mówił, tym bardziej sam się przekonywał. Uśmiech






