Alistair podszedł do Henry'ego, którego twarz wyrażała dezorientację, i uprzejmie powiedział: „Dzień dobry, wujku Henryku”.
Henryk zawahał się przez chwilę, czując, jakby jego umysł nagle opustoszał.
Pomyślał: „Co to było? Jaki to trik? Czy on próbuje uśpić moją czujność, zanim zaatakuje rodzinę Stephens? Sprytny! Na pewno się na to nie nabiorę!”
Henryk natychmiast się spiął. Zanim jednak zdąży






