Na te słowa Paulie zawahał się, wyglądając na nieco zaniepokojonego. W jego głowie kotłowały się myśli: "Czy on jest sarkastyczny? Jeśli przeszukam jego prywatną rezydencję dzisiaj, czy jutro mogę stracić pracę?"
Alistair odezwał się ponownie: "Po prostu przestrzegacie zasad, rozumiem. Ale mój syn wyszedł ze szpitala zaledwie kilka dni temu. Jest słaby i nie może się stresować, więc jego pokój...






