"Mamo." Zauważywszy, że Audrey zamyśliła się z marszczeniem brwi, Sunny odstawił szklankę, podszedł bliżej i ujął jej dłoń. Jego oczy były pełne troski i niepokoju. "Co się stało?"
Audrey spuściła wzrok, odwzajemniła uścisk dłoni i wymusiła uśmiech, mówiąc: "Nic takiego, naprawdę. Po prostu... Jestem bardzo wzruszona. Jesteś już taki duży i wiesz, jak się mną opiekować. To sprawia, że jestem taka






