Jedynym wytłumaczeniem było to, że kobieta, która pojawiła się w sieci jako żona Alistaira, o imieniu Audrey, po prostu miała takie samo imię jak jej przyjaciółka. Myśląc w ten sposób, Violet szybko się uspokoiła.
Violet kontynuowała pocieszanie Audrey: – Audrey, po prostu masz strasznego pecha, że masz takie samo imię jak żona pana Hayesa. Dlatego wplątałaś się teraz w tę rodzinną dramę Hayesów.






