Kiedy Violet to usłyszała, jej twarz natychmiast posmutniała i odparła z irytacją: "Czyli jednak nie uważasz mnie za jedną z was. Boisz się, że mnie w to wciągniesz, tak? Czy wyglądam na kogoś, kto boi się narobić zamieszania? Chcę ci tylko pomóc, ty niewdzięczny typie, ciągle próbujesz mnie od siebie odepchnąć."
Audrey westchnęła beznadziejnie: "Violet, tym razem to naprawdę poważna sprawa..."






