Zrobienie tego oznaczałoby stanie się wrogiem Alistaira.
Widząc konflikt w oczach Bobby'ego, Donald zamiast tego roześmiał się i powoli powiedział: "Słyszałem, że twoja córka zaczyna liceum. Co powiesz na to, że załatwię jej studia za granicą? Możemy ją rozwinąć, a ona może mi pomóc w przyszłości."
"Nie, proszę pana!" Bobby był przerażony, pospiesznie tłumacząc: "Ona jest taka niewyrobiona i nie






