Atmosfera w pokoju była gęsta jak melasa, ale Alistair, niewzruszony, sięgnął po telefon leżący na stole i zaczął go przeglądać.
Kierownictwo w pokoju w końcu się zorientowało – to telefon Alistaira dzwoni. Spojrzeli na siebie porozumiewawczo, myśląc: „Pan Hayes nigdy nie sprawdza telefonu podczas spotkań. O co chodzi?”
Ich ciekawość ich zżerała, więc kadra kierownicza ukradkiem zerkała na Alist






