Audrey miała na sobie strój, który Violet naprędce jej podrzuciła – jakąś bieliznę, którą Violet dała jej wieki temu.
Wcześniej wstydziła się ją nosić, ale tym razem, żeby załagodzić sprawę z Alistairem, postanowiła dać z siebie wszystko.
Alistair wpatrywał się w nią, jego głębokie, ciemne oczy mówiły same za siebie – emanowała z niego agresja i zaborczość.
Audrey czekała na jego reakcję, ale zami






