– Jeśli nie masz prezentu, wyjdę dziś wieczorem, żeby go kupić. Możesz udawać, że jest od ciebie. Przynajmniej twoja babcia nie będzie wtedy rozczarowana.
Zerkając na nocne niebo za oknem, Janet potrząsnęła głową i odmówiła ze spokojem:
– Zapomnij o tym. Wymyślę coś innego.
Megan nie miała innego wyjścia, jak pozwolić Janet postąpić po swojemu.
– No dobrze. Jak sobie życzysz.
Zanim Janet wyszła, u






