Słysząc to, Megan i Brian rozluźnili zaciśnięte ze zdenerwowania, spocone dłonie, czując ulgę, że córka nie przyniosła im wstydu.
– Och, okazuje się, że Janet daje babci obraz. Pozwólcie, że zobaczę, co to za malowidło.
Z tymi słowami Emily postąpiła naprzód i wraz z Shirley rozłożyła obraz płasko na stole. Ich oczom ukazała się akwarela o żywych barwach. Z boku czarnym tuszem wypisano wiersz, a p






