Jeśli Janet nie zostanie zatrzymana na kilka dni, Emily nie zamierzała przestać.
Komendant przyjrzał się strojowi Megan. Wyglądają na bogatą rodzinę. Nie mogę im podpaść. Odkaszlnął parę razy, zwrócił się do Janet i powiedział: – Ej, ty. Przeproś ją szczerze, jak wrócisz, dobrze?
– Przeproś? – Dla Janet brzmiało to jak żart. Uśmiechając się z wyższością, odpowiedziała: – Nie ma mowy, żebym przepro






