Poruszając się na siedzeniu, Mason nagle wyciągnął rękę, by chwycić kostkę Janet.
– Gdzie? – Spojrzał na nią uważnie, wskazując na jej kostkę i pytając cichym głosem: – Tutaj?
Była oszołomiona. Kto by pomyślał, że on będzie masował jej nogę?
To takie niezręczne…
Zerknął na nią, po czym mruknął:
– Te buty mogą nie być dla ciebie odpowiednie. Każę komuś zrobić ci parę później.
Zacisnęła usta w prost






