Oczy Masona pociemniały, a jego oddech był nierówny.
– Wyjdę, gdy zaśniesz!
Janet milczała przez chwilę, po czym skinęła głową. Następnie naciągnęła koc i zamknęła oczy.
To było przyjemne i słodkie uczucie, gdy ciepło zachodzącego słońca padało na duże białe łóżko.
Widok jej śpiącej spokojnie na białej pościeli wywołał mały uśmiech na jego twarzy.
Naciągnął na nią koc, by upewnić się, że się nie p






