– Kochanie! – zawołał łagodnie Mason. – Śmiertelnie mnie wystraszyłaś!
Janet zesztywniała i udała niewiedzę.
– Co w ciebie wstąpiło?
Uniósł jej zdziwioną twarz, trzymając za szyję i obrzucił ją wzrokiem, upewniając się, że to jego ukochana Janet.
– Gosposia powiedziała, że rozpłynęłaś się w powietrzu! – Gdy ją przytulał, jego niski i kojący głos rozbrzmiewał tuż przy jej uchu. Wydawało się, że pan






